Ludobójstwo XXI wieku

Wiele współczesnych Kościołów chrześcijańskich wywodzi swoje początki bezpośrednio od Apostołów. Święty Andrzej Apostoł wymieniany w Ewangeliach jako ten, kto poznał w Jezusie Mesjasza (scena chrztu nad Jordanem), działał w Azji Mniejszej, Scytii, Turcji, Grecji, a nawet na terenach Rusi. Święty Tomasz Apostoł, który ruszył przez Syrię i Iran, ufundował pierwszy w Indiach Kościół Chrześcijański. Apostoł Marek Ewangelista głosił Dobrą Nowinę w Egipcie, gdzie założył Kościół Koptyjski, a Apostoł Paweł swoimi podróżami objął tereny śródziemnomorskie.

Kościoły, które istniały na wschodzie Cesarstwa Rzymskiego oraz dalej na wschód do samych Indii i na południe do Egiptu, nazywane były Kościołami Wschodnimi. Na rozwój i ukształtowanie Kościołów Wschodnich miały duży wpływ lokalne tradycje oraz okoliczności historyczne, prawie 2000 letnia historia tych Kościołów była trudną drogą, drogą na której zginęli męczennicy wiary chrześcijańskiej. Szczególnie trudnym okresem dla Kościołów Wschodnich był koniec XIX i początek XX wieku, na terenie Imperium Osmańskiego rząd turecki zdecydował o całkowitej eksterminacji wszystkich Ormian zamieszkałych w Turcji. Szacuje się, że liczba Ormian mieszkających w Turcji spadła z 2,1 miliona w 1912 r. do 150 tysięcy w 1922 r. W czasie trwania tej masakry państwa zachodnie kilka razy ostrzegały rząd turecki, ale żadnych konkretnych działań nie podjęły. W 1939 r. Adolf Hitler, wydając rozkaz ataku na Polskę powiedział: „Zabijajcie bez litości kobiety, starców i dzieci, liczy się szybkość i okrucieństwo. A kto dziś pamięta o rzezi Ormian.”

Ludobójstwo Ormian oficjalnie uznało wiele państw, w tym Polska (19.04.2005 r. Sejm dokonał tego przez aklamację). Podobna ludobójcza polityka dotknęła w latach 1914-1923 Greków, zamieszkałych krainę Pont. Turcy przeprowadzili marsze śmierci na pustyni w Syrii, zabijali dzieci, gwałcili kobiety, odbywały się masowe mordy. Liczbę ofiar szacuje się na około 500 tysięcy do 1 miliona pontyjskich Greków. W tym samym czasie ludobójstwa dokonano również na chrześcijanach asyryjskich, w latach 1914-1918 mogło ich zginąć od ok. 500-700 tys. Setki tysięcy chrześcijan – Greków, Ormian i Asyryjczyków, ratowało się w Grecji, wschodniej Armenii, Gruzji, Syrii i Iranie, tworzyło kolonie na całym świecie. Przerażającym jest również i ten fakt, że dziś, 100 lat po tym ludobójstwie na chrześcijanach, rząd turecki jakąkolwiek wzmiankę o ludobójstwie Ormian, Greków, Asyryjczyków
uważa za przestępstwo, uważa za „zdradę tureckości”. Minęły stulecia, ale zwyczaje Turków Osmańskich są takie same, obecnie w Turcji, odsetek chrześcijan jest mniejszy niż w Syrii, Iraku czy w Iranie. W Turcji zniszczono niezliczoną liczbę kościołów, przebudowano je w stajnie, meczety, magazyny lub po rozbiórce budowano domy. W 1915 r. istniało około 2300 kościołów ormiańskich, obecnie pozostało 34 kościoły, zniszczono praktycznie wszystkie Kościoły greckie i asyryjskie. Zaskakujące jest to, że w Syrii za czasów rządu Asada oraz w Islamskiej Republice Iranu chrześcijanie nigdy nie byli tak prześladowani, jak w „laickiej” Turcji. Obecna polityka Ankary, polityka wyrafinowanej brutalności i pozoru nowoczesności mało różni się od przestępczej polityki młodoturków początku ubiegłego wieku. Turcja bardzo zręcznie wykorzystuje swoją obecność w NATO, wzmagając napięcie z Rosją. Zestrzelenie rosyjskiego samolotu, który wtargnął w ciągu 17 sekund do przestrzeni powietrznej Turcji, nijak nie tłumaczy wtargnięcia tureckich samolotów (prawie codziennie) na kilka godzin do przestrzeni powietrznej Grecji lub – w ubiegłym roku – Armenii. Obecnie wykorzystując ruchy nacjonalistyczne Azerbejdżanu, Turcja próbuje rozpalić ognisko wojny w Górskim Karabachu, a sprzedając ropę Państwa Islamskiego finansuje działania islamistów w Iraku i Syrii. Wolność religijna w „laickiej” Turcji jest tylko na piśmie, obecny turecki rząd tworzy „instytucjonalną chrystianofobię” (abp. Edward Farhat) i doprowadza do finalizacji ludobójstwa chrześcijan, którą rozpoczęli młodoturcy i Ataturk. Uczestnicząc w niszczeniu państw Iraku i Syrii, Turcja jest współodpowiedzialna za exodus uchodźców z tych krajów
i bardzo zręcznie wykorzystuje falę uchodźców, szantażując Zachód i tym samym wymusza na UE miliardowe „pompowania” pieniędzy w swoją gospodarkę i zręcznie przygotowuje możliwość wjazdu bez wiz swoich obywateli do Unii Europejskiej. No cóż, to co się nie udało Sułtanom Turcji w ciągu kilkuset lat dokonać w Europie, dziś, dzięki pomocy niektórych zachodnich polityków, dokona Erdogan, dokona za cenę kolejnego ludobójstwa chrześcijan, cichego ludobójstwa XXI wieku.

Grzegorz Szaginian

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *