Jak kupować, to rasowego, jak przygarniać, to kundelka. Ta z pozoru prawdziwa maksyma nie wyczerpuje tematu. Wybór psa zależy nie tylko od zasobności portfela, ale także od naszego charakteru i oczekiwań. Wymaga nieco przemyśleń i poszukiwań.

Rasowy 

Zawsze korzystniej jest kupić psa rasowego, niż mieszańca czy kundelka. Na świecie zarejestrowanych jest ponad 400 ras psów! To ogromy wybór. Możemy „przebierać” w wielkości, rodzaju i kolorze sierści, kształcie uszu, ogona i pyszczka psa. Ale największą zaletą rasowych psów jest możliwość wybrania zwierzaka odpowiadającego nam pod względem charakteru, temperamentu i użytkowości. Mamy niepowtarzalną okazję dobrania sobie idealnego, czworonożnego towarzysza do swoich indywidualnych potrzeb i możliwości, który będzie spełniał nasze upodobania wizualne, a przede wszystkim dopasuje się do nas temperamentem. Pies rasowy jest swego rodzaju gwarancją, że kiedy dorośnie będzie odpowiadał wzorcowi danej rasy pod względem wyglądu, psychiki i użytkowości, a używany w hodowli swoje cechy będzie przekazywał potomstwu. Psa rasowego, w szczególności, powinno polecać się osobom,
które kupują swojego pierwszego psa. Po takim psie wiemy (przynajmniej w teorii), czego możemy się spodziewać.
Należy pamiętać, że mimo iż każda rasa ma cechy wspólne, nie każdy jej przedstawiciel będzie posiadał identyczne cechy charakteru i taki sam temperament. To tak jakbyśmy oczekiwali, że ludzkie bliźniaki także będą miały identyczne charaktery! Każdy pies, tak samo jak każdy człowiek, posiada indywidualną, niepowtarzalną osobowość. Dlatego wybór samej tylko rasy, a nie konkretnego szczeniaka z miotu może nas rozczarować. Pamiętajmy także, że pies rasowy to pies rodowodowy, czyli posiadający rodowód. Jest to dokument potwierdzający rasowe pochodzenie
psa, wydawany przez poszczególne kraje wg własnych wersji. Każdy rodowód zawiera: rasę psa, imię i przydomek hodowlany, płeć, datę urodzenia, umaszczenie, numer tatuażu (lub innego identyfikatora), nazwisko i adres hodowcy oraz właściciela, dane o przodkach do co najmniej trzeciego (rzadko), najlepiej piątego pokolenia wstecz, a także nazwę organizacji, która ten dokument wydała. Każdy szczeniak kupowany powinien posiadać metrykę urodzenia,
w której zawarte są informacje o szczeniaku i jego rodzicach. Rodowód wyrabia sobie nowy właściciel. W związku z nową ustawą o ochronie zwierząt w Polsce, jest zakaz handlu nierasowymi psami, które nie należą do hodowli. Więc, jak każdy wie, Polak, człowiek mądry i poradzi sobie z tym faktem. Potworzono wiele organizacji, które zrzeszają hodowców pod różnymi nazwami oraz wydają im pseudo rodowody. Tak naprawdę każdy z nas może należeć do takiej organizacji i sprzedawać psy, powtarzam sprzedawać nie oddawać . Jest to ominięcie prawa. Oczywiście
nie twierdzę że jest to złe. Psiaki z takich hodowli są słodkie i często wyglądają jak rodowodowe. Nieznajomość
prawa pozwala oszukiwać nowych właścicieli , płacą oni wtedy za szczeniaka jak za psa rodowodowego, chcą z nim jeździć na wystawy, a tu po pierwszej wizycie u lekarza weterynarii okazuje się , że rodowód który otrzymali wraz ze szczeniakiem, tak naprawdę do niczego ich nie uprawnia. Rasowy pies został wyhodowany w konkretnym celu. Czasami nawet do wykonywania bardzo specyficznej pracy, dlatego poszczególne rasy mają swoje charakterystyczne
potrzeby. Decydując się na psa konkretnej rasy, należy zastanowić się czy będziemy w stanie sprostać jego potrzebom, czy umożliwimy mu ich zaspokojenie, czy pozwolimy mu „spełnić się” w życiu, to znaczy pozwolimy mu robić to, do czego został stworzony.

Kundelek

Nie każdy musi być właścicielem rasowego psa. Tzw. kundelki (psy wielorasowe) i mieszańce (krzyżówki dwóch ras) to równie wspaniałe i wartościowe psy. Utrapieniem przy wyborze szczeniaka mieszańca jest jednak brak możliwości przewidzenia, co z niego wyrośnie. Jeśli znamy jego rodziców, można poczynić pewne przypuszczenia. Po mieszańcu,
który szczególnie swym wyglądem przypomina jakąś rasę, możemy się spodziewać, że będzie miał podobny do niej charakter. Niestety w większości przypadków nie znamy przynajmniej jednego z rodziców i nie jesteśmy wtedy w stanie określić czy kundelek wyrośnie na psa dużego i długowłosego, czy na średniej wielkości z krótką sierścią.
Przy wyborze szczeniaka kundelka również pomogą testy psychiczne, które mogą w pewnym stopniu określić osobowość malucha, sprawdzić jego stosunek do człowieka, określić jego żywiołowość czy chęć do pracy.
Nie należy jednak kupować kundelków, mieszańców i psów w typie rasy, ale bez legalnej metryki urodzenia.
Prowadzi to do niekontrolowanego rozmnażania się psów udających daną rasę, a pseudohodowców zachęca, z chęci zysku, do niehumanitarnego „hodowania” psów chorych i nieprzystosowanych do życia z człowiekiem. Nie zapędzajmy tej machiny, kupując psy nierasowe, niewiadomego pochodzenia. Wiele z tych psów bardzo cierpi, a te, które rozczarowały swoich właścicieli, lądują w schronisku: bo labrador okazał się agresywny względem dzieci, a owczarek niemiecki ma oklapnięte uszy… Godną pochwały postawą jest przygarnięcie kundelka ze schroniska. Podobno psy, których życie mocno doświadczyło, potrafią kochać bardziej niż te, które nigdy nie
miały pustej miski. Wybierając psa ze schroniska, nie kreujmy się jego smutnym wyglądem, błagającymi oczami, ckliwą historią, ale poprośmy o poradę specjalistę, który wybierze nam psa odpowiadającego naszym oczekiwaniom. Adopcja to bardzo odpowiedzialna sprawa, którą trzeba  dokładnie przemyśleć, by zaadoptowany pies nie musiał wrócić po kilku miesiącach do schroniska. Schroniskowe psy doświadczone przez życie nie są łatwymi psami, borykają się z wieloma problemami behawioralnymi, dlatego w adopcji należy kierować się rozsądkiem a nie
litością! Litość w tej sytuacji nie jest dobrym doradcą. Niezależnie od tego, czy kupujemy rasowego psa, czy przygarniamy kundelka, sprecyzujmy swoje potrzeby, możliwości i oczekiwania względem czworonoga, a dopiero potem wybierzmy rasę i konkretnego psa. Jeśli mamy wątpliwości, prośmy o pomoc w zakupie i adopcji specjalistę. Wybór psa to ciężki orzech do zgryzienia, ale trafny wybór to recepta na udane życie z psem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *