Nie sztuką jest mieć problem, sztuką jest dać sobie pomóc

2016_03_04_psychosaloonWciąż zastanawiasz się co przyniesie jutrzejszy dzień? Wciąż myślisz jak rozwiązać trudny dla Ciebie problem, który ma istotny wpływ na Twoją przyszłość? Wystarczy, że napiszesz do nas o swoim problemie, a my udzielimy Ci odpowiedzi na nurtujące Cię pytanie.

Jak poradzić sobie z odchodzeniem bliskiej osoby?
Droga Redakcjo, nie wiem jak mam zacząć, jak wyrazić to co teraz czuję. Chyba po prostu zacznę od początku. Mój życiowy partner 5 lat temu zachorował na nowotwór. Najpierw szok, niedowierzenie, ogromny lęk i pytania dlaczego spotyka to właśnie nas? Operacja, chemioterapia i nadzieja, że będzie dobrze. Ale nie było dobrze. Nowotwór nie odpuszczał. Kolejne chemioterapie, szukanie „cudownych leków”. I wreszcie słowa lekarza: „Przykro mi, ale nie jesteśmy w stanie nic więcej zrobić”… Mój Adam umiera, a ja nie wiem jak sobie z tym poradzić, a przede wszystkim jak pomóc jemu. Jak z nim rozmawiać o tym co się dzieje? On wie, że umiera i ja też, ale oboje udajemy, że „to jeszcze nie teraz”. Bardzo się boję i nie wiem co zrobić, jak zachować się w tej sytuacji, a do tego mamy dużo wspólnych, niezałatwionych spraw. Proszę mi pomóc, bo czuję się zupełnie bezsilna.
Barbara, lat 45

Droga Pani Basiu. Poczucie bezsilności, rozpacz, strach czy wręcz panika, to normalne emocje, jakie towarzyszą człowiekowi, gdy zbliża się czas odejścia bliskiej osoby. Tak samo jak naturalne jest to, że nie wie Pani jak o tym rozmawiać ze swoim partnerem. Omijając temat śmierci, najprawdopodobniej staracie się nawzajem chronić. Tak naprawdę chodzi o towarzyszenie bliskiej osobie w jej odchodzeniu. Jak to zrobić? Niestety nie ma na to gotowej recepty. Myślę, że przede wszystkim powinna Pani zapytać Adama, czego chciałby dla siebie w tej chwili? Jakie są jego oczekiwania jeśli chodzi o Pani osobę? Omijanie tematu i zaprzeczanie rzeczywistości tak naprawdę nic dobrego nie wnosi dla żadnej ze stron. Wspomniała Pani o wspólnych, niezałatwionych sprawach, to kolejny trudny temat. Nie należy go jednak odkładać na później, bo niekiedy nagłe pogorszenie się stanu chorego uniemożliwia późniejszą rozmowę. Takie rozmowy są trudne, ale nieuniknione. Droga Pani Basiu świadomość, że zbliża się śmierć bliskiej osoby, wywołuje często paraliżujący strach. Ważne, aby nie uniemożliwił on Pani przebywania z Adamem właśnie w tym czasie. Najprawdopodobniej Pani obecność będzie dla Niego wielkim wsparciem, a dla Pani być może jedną z najważniejszych chwil w całym życiu. Pozdrawiam ciepło.

Studia – niełatwy wybór?
Dzień dobry. Mam na imię Julka i właśnie napisałam egzamin maturalny. Z jednej strony cieszę się, że już mam to za sobą, ale z drugiej pojawia mi się coraz więcej wątpliwości co do tego jaki kierunek studiów powinnam ostatecznie wybrać. Niestety nie należę do tych szczęśliwców, którzy „od
zawsze wiedzą” co chcą robić w życiu. Oczywiście muszę rekrutować na te kierunki, gdzie wymagane będą zdawane przeze mnie przedmioty, ale jest przynajmniej kilka możliwości, a ja mam coraz więcej wątpliwości i nie wiem czym się ostatecznie kierować wybierając studia. Może Pani mi pomoże w podjęciu decyzji?
Julka, lat 19

Droga Julko. Iść za głosem serca i wybrać kierunek, który wydaje nam się ciekawy. Nie można patrzeć tylko pod kątem możliwości podjęcia przyszłej pracy zawodowej? To częsty dylemat przed jakim stają młodzi ludzie po zdaniu matury. Na ostateczny wybór ma wpływ wiele czynników wynikających
z motywacji zewnętrznej (wpływ rodziny, kolegów, nauczycieli) lub wewnętrznej (dążenie do rozwijania pasji, chęć podjęcia w przyszłości atrakcyjnej pracy) itp. Niewielu młodych ludzi jest pewnych swojej decyzji co do podjęcia studiów na określonym kierunku. Dlatego możesz na przykład skorzystać z pomocy doradcy zawodowego lub tzw. coacha kariery, którzy pomogą Ci odkryć Twój potencjał i ukierunkować co do ścieżki rozwoju zawodowego. Myślę, że wybierając studia powinnaś brać pod uwagę, kierunki będące zgodne z Twoimi zainteresowaniami, ale dobrze byłoby też uwzględnić zapotrzebowanie rynku pracy na określone zawody. Życzę powodzenia!

Wiesława Pacholec-Maślak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *