Od przedszkola do matury

wnuk_kingaRozmowa z Kingą Wnuk, doktorem nauk humanistycznych, prekursorką oświaty niepublicznej w Ostrowcu, założycielką i dyrektorem Niepublicznego Przedszkola Smyk oraz Niepublicznej Szkoły Podstawowej, Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Konarskiego

Jak to jest realizować taki projekt? Jaka to praca?
– Bardzo twórcza, absorbująca, interesująca. Dwunastoletni cykl edukacyjny od przedszkola do liceum był moim marzeniem od momentu kiedy rozpoczęłam swoją przygodę z edukacją. Łączenie trzech ról – przedsiębiorcy, organu prowadzącego i dyrektora to duże wyzwanie i ogrom pracy. Od początku jednak wiedziałam do czego dążę i postawiłam na jakość. Jestem konsekwentna i wymagająca, ale również otwarta na nowe rozwiązania, pomysły i uwagi. Nieustannie się rozwijam, czerpię z doświadczeń, a przede wszystkim bardzo lubię to co robię. Pasji i radości działania nie da się nauczyć, to trzeba po prostu znaleźć w sobie.

Skąd pomysł na tak duże przedsięwzięcie?
– Pomysł przyniosło życie. Wszystko zaczęło się kiedy moja starsza córka miała dwa latka i przyszedł czas wyboru przedszkola. To wtedy powstała myśl, żeby je założyć. Smyk był wówczas pierwszym w Ostrowcu i drugim w województwie niepublicznym przedszkolem, a jednocześnie pierwszym etapem ambitnego edukacyjnego planu i ogromnego wyzwania.

Jaka była droga do sukcesu? Jakie przeszkody?
– Debiutując w zawodzie nie miałam świadomości ile trudności i ścieżek do przetarcia przede mną. Na szczęście konsekwentnie trzymałam się przyjętych priorytetów i przyjęłam metodę „małych kroków”, a tym samym wszystkie placówki rosły razem z dziećmi, dzięki czemu mogłam spokojnie
nabierać doświadczenia i przygotować się do kolejnych etapów edukacyjnych. W 2003 roku, kiedy powstało przedszkole, środowisko przyjęło je sceptycznie i bacznie przyglądało się nowej działalności. Rok po roku swoją pracą musieliśmy udowodnić, że nasze placówki są dobrze i mądrze zarządzane, że dbamy o wysoki poziom nauczania, bezpieczeństwo i dobre wychowanie, a tym samym obalić wiele pokutujących w mieście stereotypów dotyczących oświaty niepublicznej. W 2007 roku powstała szkoła podstawowa, w 2013 roku gimnazjum, a we wrześniu 2016 roku rusza liceum. Z perspektywy minionych trzynastu lat z dumą mogę powiedzieć, że udało się wypracować markę i zyskać szacunek w środowisku.

Co dotychczas uważa Pani za największe osiągnięcie?
– W edukacji niewątpliwie wyniki egzaminów zewnętrznych, które dały nam miejsce wśród kilku procent szkół z najlepszymi wynikami w Polsce. W standardach świadczonych usług zdobycie „Certyfikatu Jakości Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej”. W obszarze wychowania oraz inicjatyw wspierających proces nauczania uznanie naszych działań za przykład „dobrych praktyk”, rozwiązań i pomysłów, które warto powielać i wdrażać w innych szkołach. Bezcenne natomiast jest to, że od lat pracuję ze świetnymi fachowcami. Bez nich nie byłoby przedszkola Smyk i szkół Konarskiego. Nie byłoby ich również bez rodziców, którzy nam zaufali oraz przedszkolaków i uczniów, dzięki którym nasza siedziba tętni życiem.

Co jest dla Pani najważniejsze w pracy? Co sprawia największa radość?
– Bez wątpienia dzieci i młodzież, możliwość obserwowania jak dorastają, zmieniają się, rozwijają pod naszymi skrzydłami oraz świadomość, że to co robimy zyskało uznanie nie tylko w naszym regionie, ale i poza nim, że nasza społeczność ciągle się rozrasta, że nieustannie się doskonalimy i niezmiennie od lat jesteśmy entuzjastami edukacji. Rozwój i zaangażowanie to podstawa naszej pracy.

Jakie są Pani najbliższe plany?
– Obecnie moją uwagę w największym stopniu pochłania liceum, które niebawem rozpocznie działalność i w swoim założeniu ma jak najlepiej przygotować do matury, wybieranych studiów oraz życia we współczesnym świecie, ale również edukacja dwujęzyczna, którą intensywnie wdrażamy we wszystkich placówkach i trwająca właśnie rozbudowa naszej siedziby.

Co poza edukacją dwujęzyczną i nowoczesnym obiektem szkolnym wyróżni liceum Konarskiego?
– Małe grupy profilowe, rozszerzenia wybranych przedmiotów od 1 klasy, sześć godzin angielskiego tygodniowo, w tym język specjalistyczny – medyczny, prawniczy, techniczny i biznesowy, projekty z obszaru kompetencji społecznych i obywatelskich oraz zaangażowania społecznego, trzyletnie stypendium naukowe dla najlepszych, przedmiot Theory of Knowledge, zajęcia w partnerskiej LEAF Academy – międzynarodowej szkole dla przyszłych liderów w Bratysławie, przygotowanie do uzyskania certyfikatów językowych PTE.

Na koniec zostawmy pracę… Jaką osobą prywatnie jest Kinga Wnuk?
– Otwartą, zaangażowaną społecznie, szczęśliwą mamą trójki dzieci ceniącą czas z rodziną i przyjaciółmi. W wolnych chwilach lubię jeździć na rowerze, oglądać dobre filmy, czytać książki, poznawać kuchnie świata, a moją pasją od lat są musicale z ulubionymi „Tańcem Wampirów”, „Upiorem w Operze” i „Nędznikami” na czele. Bardzo duże znaczenie ma dla mnie patriotyzm. Jestem dumna z bycia Polką i Ostrowczanką. Zawsze chciałam żyć w Ostrowcu. Tutaj jest moje miejsce na ziemi.

Małgorzata Chrzanowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *