Koszenila – popularny czerwony barwnik, ale czy wiesz, co jesz?

Czekolada z nadzieniem truskawkowym, galaretka wiśniowa, kisiel malinowy albo jogurt truskawkowy – to produkty, do wyrobu których potrzebny jest czerwony barwnik. Takim najczęściej wykorzystywanym przez producentów czerwonym barwnikiem jest koszenila. Oczywiście nie wszyscy producenci ją stosują, ale i tak na półkach sklepowych można często znaleźć produkty właśnie z tym barwnikiem.

Czym tak naprawdę jest koszenila? Czy jesteśmy świadomi tego, co jemy? Co to jest koszenila?

Barwnik ten znany jest również pod nazwą karmina, kwas karminowy oraz E120. Koszenila to naturalny czerwony barwnik, który pozyskuje się z wysuszonych, drobno zmielonych owadów. Te owady to czerwce kaktusowe (z łac. Dactylopius coccus), a najwięcej znajduje się ich w Meksyku. Można
je znaleźć na kaktusach z rodzaju Opuncja, a wytwarzają one właśnie barwnik, który odstrasza inne owady. Do produkcji barwnika wykorzystuje
się ich odwłoki i składane przez nie jaja. Aby otrzymać jeden kilogram koszenili, potrzeba około 155 tysięcy owadów. W Polsce wcześniej koszenilę
pozyskiwano z czerwca polskiego, a jego stosowanie, np. do barwienia tkanin było popularne do połowy XIX wieku. Jednak, kiedy Kolumb
odkrył Amerykę, zaczęto stosować barwnik z czerwców kaktusowych. Takie dopuszczalne spożycie tego barwnika to 5 mg na kilogram masy
ciała. Na pewno barwnik ten będzie nieodpowiedni dla osób, które są wegetarianami albo weganami.

Do czego wykorzystuje się koszenilę?
Dawniej barwnik ten wykorzystywano do barwienia tkanin. Dzisiaj używa się go również w przemyśle kosmetycznym, np. do barwienia szamponów, szminek, cieni do powiek oraz różów do policzków. Jednak najczęściej stosowany jest do produkcji produktów spożywczych. Koszenila jest obecna w czerwonych produktach m.in. w jogurtach, galaretkach, kisielach, napojach, czekoladach z nadzieniem, dżemach oraz ciastkach i batonach z czerwonym nadzieniem.

Jak otrzymuje się barwnik?
W celu wyprodukowania tego barwnika konieczne jest zebranie dużej ilości owadów. Zdrapuje się je szczotką albo jakimś tępym narzędziem. Następnie czerwce kaktusowe trzeba zabić, a można to zrobić poprzez wystawienie ich na działanie wysokiej temperatury – najczęściej suszy się je na słońcu albo zanurza w gorącej wodzie. W zależności od rodzaju zabijania można otrzymać określony odcień czerwieni. Potem się je mieli i wsypuje
do roztworu amoniaku albo węglanu sodu. Barwnik ten ma trwały kolor, który wraz z upływem czasu nie zmienia się, w dodatku dobrze rozpuszcza się w wodzie. Poza tym jest odporny na działanie czynników zewnętrznych, czyli światła albo podwyższonej temperatury. Koszenila a czerwień
koszenilowa Nie należy mylić tego barwnika z czerwienią koszenilową, która jest syntetycznym barwnikiem azowym – E124, a z koszenilą łączy ją tylko
podobny kolor. Jednak jest to barwnik kancerogenny, może wywołać nadpobudliwość i wzmagać ADHD u dzieci, ale też może wywołać katar sienny i pokrzywkę. Poza tym nie jest wskazany u astmatyków. Taka dopuszczalna norma wynosi 4 mg na jeden kilogram. Barwnik ten jest zakazany w Stanach Zjednoczonych, Finlandii i Norwegii.

Czy koszenila jest szkodliwa?
Można powiedzieć, że koszenila jest barwnikiem bezpiecznym i nie ma żadnych właściwości toksycznych czy rakotwórczych. Jednak w jej ekstrakcie mogą znaleźć się zanieczyszczenia, które mogą spowodować pojawienie się pokrzywki lub kataru siennego. Powinny jej unikać osoby, które chorują na
astmę oraz te, które są uczulone na salicylany. Może również dojść do wstrząsu anafilaktycznego. Barwnik ten występuje w wielu produktach i nie tylko tych tańszych marek, ponieważ można go również znaleźć w produktach tych trochę droższych i lepszych marek.

Jeśli spotkałeś produkt, który zawierał ten barwnik, podziel się swoją opinią na ten temat: redakcja.akson@gmail.com

Ilona Górecka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *