Wieczorek filmowy

W tym wydaniu Wieczorka Filmowego chciałabym poruszyć temat, moim zdaniem, zbyt często pomijany przy recenzjach filmowych. Mam na myśli muzykę. Wciąż niedostatecznie docenianą. Jest to jednak bardzo ważny element w każdej produkcji. Uważam, że niejeden film nie byłby tym samym bez muzyki, która z niego pochodzi. Jest to część produkcji, która ma oddać jej klimat i podkreślić to, co jest w niej najważniejsze, czyli całą wrażliwość. Przytoczę państwu przykład melodii pochodzącej z filmu Piraci z Karaibów (Pirates of the Caribbean). Myślę, że osób, które ją znają jest
więcej niż tych, które obejrzały film. Wszyscy znają również nagradzane utwory z serii przygód Jamesa Bonda czy Mam tę moc (Let it go) z Krainy
Lodu (Frozen). Podsumowując, nierzadko do produkcji filmowych powstają wielkie dzieła muzyczne, a więc warto częściej zwracać na nie uwagę.

„W głowie się nie mieści”
(Inside Out) – 1 lipca 2015 r.
Jeśli ktoś jeszcze nie usiadł w kinowym fotelu lub na kanapie przed telewizorem, by obejrzeć ten inteligentny, zmuszający do refleksji no i oczywiście zabawny film, koniecznie musi to zrobić. Jest to również nagrodzona nagrodą Amerykańskiej Akademii Filmowej animacja. Opowiada historię wchodzącej w okres dorastania dziewczynki imieniem Riley i mieszkających w jej głowie emocji: Radości, Smutku, Strachu, Gniewu i Odrazy. Niespodziewanie, pozostałe niezależnie od siebie zaczynają dominować nad Radością. Smutek niechcąca zamienia kolejne kule nazywane wspomnienia z radosnych na smutne. Gniew i Odraza coraz częściej przejmują kontrolę nad pulpitem. W efekcie, Riley zaczyna odczuwać te niekorzystne uczucia, co popycha ją do nietypowych dla niej zachowań. Kolejne Wyspy Osobowości upadają. Film ogromnie porusza i obrazuje wszystko, co dzieje się z dzieckiem w czasie dojrzewania; pozwala to zaakceptować, a może nawet dzięki temu niektórzy nie pozwolą przejąć kontroli nad sobą złym emocjom.

„Pół żartem, pół serio”
(Some Like It Hot) – 29 marca 1959 r.
Słynna amerykańska produkcja uważana przez wielu za jedną z najwybitniejszych komedii. Ogromną popularność przynieśli temu filmowi szanowany
reżyser Billy Wilder oraz niezaprzeczalnie niezapomniana ikona stylu i piękna Marilyn Monroe. Tej oto klasyce kina nie można odmówić wspaniałego poczucia humoru i przy tym wytworności. Jerry (Tony Curtis) i Joe (Jack Lemmon) są bezrobotnymi muzykami. W Dniu Świętego Walentego przypadkowo stają się świadkami masakry. Zmuszeni do ucieczki przed gangsterami przebierają się za kobiety, przybierają imiona Daphne i Josephine i zatrudniają się w damskim zespole jazzowym, który właśnie wyrusza w turnee. Spotykają piękną i uwodzicielską wokalistę Sugar Kane Kowalczyk (Marilyn Monroe). Ponadczasowy film, który od wielu lat wciąż bawi tak samo.

„Miasto 44” – 30 lipca 2014 r.
Poruszający fi lm o losach młodych ludzi, którym przyszło żyć w czasach największej tragedii w historii Polski, czyli Powstania Warszawskiego.
Uważam, że produkcja ta najbardziej trafi a do młodzieży, ponieważ oglądając ją utożsamiają się z bohaterami, którzy sami są w podobnym wieku.
Dzięki efektom specjalnym oraz trafiającym w głąb serca scenom widz czuje się, jakby sam znajdował się w centrum tych tragicznych wydarzeń ponad
siedemdziesiąt lat temu. Pełniący obowiązki głowy rodziny Stefan (Józef Pawłowski) oczekuje momentu, w którym będzie mógł pomścić poległego
w Kampanii Wrześniowej ojca. W towarzystwie swojej przyjaciółki Kamy (Anna Próchniak) wstępuje w szeregi Armii Krajowej. Wkrótce zakochuje się w delikatną i dziewczęcą Alicją zwaną Biedronką (Zofia Wichłacz). Wybucha powstanie i młodzi muszą stawić czoło śmierci czającej się na każdym
kroku. Brzmi odrobinę jak bajka, jednak ta przedstawiona w filmie historia mogła wydarzyć się naprawdę. Dzięki takim produkcjom pamięć o poległych niewinnie ludziach nigdy nie przeminie.

Audrey Catriona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *