Psychosaloon


Droga Redakcjo. Mam bardzo duży problem z moją przyjaciółką, która według mnie nadużywa alkoholu. Pije właściwie codziennie. Stale ma jakiś „problem” i „musi się zrelaksować”, albo „jakiś powód do świętowania”. Anita ma tak jak ja 22 lata i obie studiujemy, tyle tylko, że ona coraz bardziej zaniedbuje naukę i obawiam się, że nie zaliczy kolejnego semestru. Martwię się o nią, ale nie umiem jej pomóc. Może Pani mi coś doradzi w tej kwestii?

Ania, lat 22

Witam serdecznie! Z opisu sytuacji wynika, że Pani przyjaciółka najprawdopodobniej ma problem
z alkoholem. Szukanie okazji do spożywania alkoholu i tłumaczenie tego, różnymi okolicznościami, to jeden z objawów, które mogą wskazywać na pogłębiające się uzależnienie. Do tego dochodzi zaniedbywanie obowiązków, tj. nauki, który również jest niepokojącym objawem. Pani próbuje wspierać swoją przyjaciółkę, ale aby jej pomóc niezbędne jest leczenie i terapia w ośrodku udzielającym profesjonalnej pomocy w leczeniu problemów alkoholowych. Doradzam zachęcenie jej do kontaktu z psychologiem lub psychoterapeutą. Pozdrawiam serdecznie!

Dzień dobry. Nazywam się Olga i mam 27 lat. Moim problemem są wątpliwości, które pojawiły się u mnie w związku z planowanym zawarciem związku małżeńskiego. Z Dominikiem jestem od 5 lat. Chyba coś się wypaliło między nami. Od dwóch lat mieszkamy razem i w zasadzie spędzamy ze sobą mniej czasu, aniżeli wtedy, gdy żyliśmy oddzielnie. Dominik przestał o siebie dbać i w zasadzie oboje staramy się coraz mniej. Próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale on uważa, ze szukam sobie problemów. Tak naprawdę, to chciałabym się wycofać ze ślubu i nawet rozmawiałam o tym z moimi bliskimi, ale moja rodzina uważa, że przesadzam i w ogóle nie bierze tego pod uwagę, że ślub mógłby się nie odbyć. Sama nie wiem co zrobić w tej sytuacji. Żadna z decyzji nie wydaje mi się słuszna. Czy to normalne, że mam takie wątpliwości?

Olga, lat 27

Droga Pani Olgo. Strach przed ślubem dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn i może mieć różne przyczyny. Może być to spowodowane ogólnie problemem w podejmowaniu decyzji i lękiem przed jej konsekwencjami. Może być to również obawa przed nowymi obowiązkami lub spostrzeganiem „sakramentalnego tak” jako zagrożenia dla własnej autonomii i niezależności. Niekiedy jednak wątpliwości mogą się pojawiać również w sytuacji, gdy nie jesteśmy pewni swoich uczuć lub zaangażowania partnera. Jakakolwiek by nie była przyczyna, proszę pamiętać o tym, że decyzja należy do Pani i jej partnera, dlatego też nie powinna Pani ulegać naciskom rodziny i ich sugestiom. Być może w podjęciu tej decyzji pomogą Pani odpowiedzi na poniższe pytania: Czy rzeczywiście chcę być żoną Dominika? Jeśli tak to dlaczego? Jak będzie wyglądało moje życie za 10-15 lat jeśli podejmę decyzję o ślubie? Jak będzie wyglądało moje życie za 10-15 lat jeśli odwołam ślub? Jakie jest moje wyobrażenie dobrze funkcjonującego związku? Czy mój związek tak funkcjonuje? Jest to ważna, życiowa decyzja, dlatego też należy dać sobie prawo do podjęcia jej samodzielnie i w zgodzie z samą sobą, nie ulegając presji i naciskom innych osób. Życzę powodzenia!

Wiesława Pacholec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *