Ksiądz Kacper Kotkowski z Czerwonej Góry

Proboszcz, regens i naczelnik

5 stycznia 1814 r. a więc w wigilię Święta Trzech Króli w Czerwonej Górze w zamożnej rodzinie włościańskiej noszącej wtedy nazwisko Kot urodził się ochrzczony następnego dnia powstańczy naczelnik cywilny województwa sandomierskiego w latach 1863-1864. ksiądz Kacper Kotkowski. Piętnaście lat później w tym samym miejscu na świat przyszedł jego młodszy brat Tomasz.

W szkołach, na parafii i w instytucie dla „księży zdrożnych”

Rodzice to jest Józef i Marianna Kotowie marzyli o tym, aby ich synowie weszli w skład stanu duchownego, stąd zadbali nie tylko o ich staranne wykształcenie, ale również o zmianę nazwiska na brzmiące nieco bardziej dystyngowanie i „po szlachecku”. Do 1831 roku Kacper Kotkowski uczył się w czteroklasowej szkole obwodowej w Wąchocku. Po jej ukończeniu 19 stycznia 1832 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Sandomierzu, gdzie studiował przez kolejne pięć lat. Święcenia kapłańskie otrzymał 9 stycznia 1837 roku. Przez następne dwa lata był wikariuszem w Staszowie, a w 1839 roku został prefektem w Sandomierzu gdzie przez pięć lat nauczał religii w tamtejszych szkołach. W 1844 roku ksiądz Kacper Kotkowski uzyskał nominację na proboszcza w Ćmielowie. Równocześnie pełnił funkcję dziekana dekanatu kunowskiego i zajmował się administrowaniem dóbr ziemskich kapituły sandomierskiej. Jako ćmielowski proboszcz ksiądz K. Kotkowski zatroszczył się o remont i konserwację kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz zabudowań parafialnych. Z jego inicjatywy wzniesiono nową plebanię oraz powiększono majątek parafii o 18 mórg gruntów ornych i łąk, które następnie zmeliorowano. Szczególną troską otaczał szkołę elementarną w Ćmielowie, niezależnie od tego doprowadził do powstania na terenie parafii pięciu innych (m.in. w Krzczonowicach). Pod jego wpływem kilku ćmielowskich Żydów postanowiło zmienić wyznanie i przyjęło chrzest udzielony im osobiście przez księdza K. Kotkowskiego. Ogólnopolską sławę zyskał jako korespondent i publicysta czasopisma „Pamiętnik Religijno Moralny” oraz regens Instytutu Księży Demerytów urządzonego w zabudowaniach po zlikwidowanym w 1819 roku klasztorze ojców benedyktynów na Świętym Krzyżu. W istniejącym od 1852 r. Instytucie przebywali tzw. demeryci czyli. „księża zdrożni” skazani przez władze kościelne za różnego rodzaju przestępstwa i wykroczenia. Trafiali tam zakonnicy i duchowni z ośmiu diecezji ówczesnego Królestwa Polskiego. Władze carskie zlikwidowały placówkę po upadku powstania styczniowego w lutym 1865 roku.

Powstańczy naczelnik w sutannie

Wykorzystując swoją popularność w szerokich kręgach społeczeństwa na początku lat sześćdziesiątych XIX wieku ks. Kacper Kotkowski zaangażował się w działalność niepodległościową w ówczesnym województwie sandomierskim. Plebania i kościół w Ćmielowie stały się miejscem tajnych lub jawnych zgromadzeń patriotów oraz konspiratorów, które nierzadko przybierały charakter manifestacji. W 1861 r. na ćmielowskim Rynku ks. Kotkowski wystawił pomnik dedykowany zniewolonej Ojczyźnie. 14 września 1862 r. z inicjatywy ćmielowskiego proboszcza w dniu Święta Podniesienia Krzyża Świętego w czasie odpustu na Świętym Krzyżu odbył się konspiracyjny zjazd około pięćdziesięciu księży uczestniczących w antyrosyjskich spiskach. Rok później, 29 października 1862 r. ksiądz Kacper Kotkowski zorganizował kolejny zjazd duchownych w Świętomarzy, na którym delegaci wysłani uprzednio na konsultacje do Warszawy postawili wniosek o podporządkowanie się stołecznej organizacji „Czerwonych”. Księdzu Kotkowskiemu powierzono wtedy funkcję naczelnika cywilnego województwa sandomierskiego.

Na początku 1863 r. naczelnik Kotkowski wydał odezwę wzywającą ochotników do walki
z Rosjanami, dzięki czemu generał Marian Langiewicz mógł sformować swój powstańczy korpus. Cywilny naczelnik towarzyszył naczelnikowi wojskowemu województwa sandomierskiego w pierwszej części jego militarnej kampanii obejmującej starcia pod Wąchockiem, Świętym Krzyżem, Staszowem i Małogoszczem. Później ksiądz Kacper Kotkowski udał się do Galicji, aby dopilnować dostaw broni do walczącej Kongresówki . Austriacy aresztowali go i osadzili w więzieniu, ale opanowany przez „Czerwonych” powstańczy Rząd Narodowy złożył kaucję i po kilku miesiącach doprowadził do uwolnienia naczelnika. We wrześniu 1863 r. ksiądz Kacper Kotkowski otrzymał nominację na komisarza pełnomocnego Rządu Narodowego na województwo sandomierskie i w cywilnym przebraniu oraz z zapuszczoną długą brodą wrócił w rodzinne strony. Odpowiadał m.in. za realizację zaleceń dyktatora Romualda Traugutta dotyczących zjednania chłopów dla sprawy powstania narodowego. Był także głównym doradcą politycznym dowódcy polskiego korpusu generała Józefa Hauke-Bosaka. Swą funkcję ksiądz Kotkowski odważnie pełnił aż do samego końca powstańczego zrywu. Wiosną 1864 r. z ukrycia obserwował jak Rosjanie w Ćmielowie publicznie skonfiskowali i spalili jego dobytek.

Na emigracji

Po ostatecznej klęsce Polaków ks. Kacper Kotkowski wybrał los emigranta i wyjechał najpierw do Prus, a następnie do Francji. W maju 1864 r. w Dreźnie uczestniczył w zjeździe powstańczych dygnitarzy. Był także jednym z założycieli Stowarzyszenia Kapłanów Polskich na Emigracji. W 1865 r. w Paryżu ksiądz Kotkowski wydał broszurę zatytułowaną „Duchowieństwo polskie wobec sprawy narodowej”. W tym czasie wdał się w kryminalną aferę, bowiem chcąc zdobyć fundusze na cele narodowe pomagał fałszować rosyjskie papiery wartościowe. Co prawda Polacy dopatrzyli się w tym prowokacji carskich agentów, ale i tak ksiądz Kotkowski kolejne trzy lata spędził w więzieniu. Po wyjściu na wolność zamieszkał w Antwerpii, gdzie były ćmielowski proboszcz sprawował posługę kapłańską jako skromny wikariusz. Tam też zmarł w sierpniu 1875 r. Do legendy przeszła wzruszająca scena przedstawiona przez ks. Jana Wiśniewskiego, który opisując ostatnie chwile życie księdza Kacpra Kotkowskiego w Antwerpii relacjonował: – „A gdy ujrzał w porcie kloce drzewa, które tam spławiano z Polski, całował je niby cząstki kochanej Ojczyzny i płakał
z rozrzewnienia”.

opracował Norbert Zięba


Czerwona Góra to wieś na terenie obecnej gminy Sadowie, o której wiadomo, że pod koniec XIII wieku (w 1282 r.) tak jak pobliski Opatów wchodziła w skład majętności biskupów lubuskich, a następnie przeszła na własność kanclerza wielkiego Krzysztofa Szydłowieckiego. Pod koniec XVI wieku wchodziła w skład dóbr należących do książąt Ostrogskich, a pod koniec XVIII wieku stanowiła element klucza bodzechowskiego należącego wtedy do ostatniego kanclerza wielkiego Rzeczypospolitej Jacka Małachowskiego. W 1827 r. a więc
w czasach księdza Kacpra Kotkowskiego w Czerwonej Górze znajdowało się 18 domów,
w których żyło 190 mieszkańców. W czasach II RP w latach 30. ubiegłego wieku
w Czerwonej Górze funkcjonowała parafia kościoła narodowo-katolickiego


Ksiądz Tomasz Kotkowski był młodszym o piętnaście lat bratem ks. Kacpra Kotkowskiego. Urodził się w Czerwonej Górze w 1829 roku. Po ukończeniu nauki w sandomierskim Seminarium Duchownym został wikariuszem w parafii zarządzanej przez starszego brata. Pomagał mu przy organizacji patriotycznych manifestacji z lat 1861-1862, a później wspierał reprezentowane przez niego władze powstańcze. Aresztowany w 1863 roku przez Rosjan uniknął poważniejszych represji. Po odzyskaniu wolności został wikariuszem parafii w Jedlni koło Radomia. Następnie wrócił w rodzinne strony i został proboszczem parafii pod wezwaniem św. Stanisława w Ruszkowie, obejmującej swym zasięgiem również Czerwoną Górę. Ks. T. Kotkowski zmarł w 1872 roku w wieku 49 lat i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Ruszkowie.


Ruszków leży w połowie drogi między Ostrowcem Świętokrzyskim a Opatowem.
Niewielka wieś w naturalny sposób łączy się z Sadowiem, znacznie większą miejscowością, gdzie swą siedzibę mają władze gminy w powiecie opatowskim. Zanim w Ruszkowie erygowano parafię, wieś należała do parafii w Grocholicach. Modrzewiowy kościół pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika w 1409 roku ufundował Zawisza
z Oleśnicy herbu Dębno. Drewniany kościół przetrwał ponad cztery stulecia, ostatecznie rozebrano go 1821 roku. 23 lata wcześniej w 1798 roku ówczesny właściciel Ruszkowa ostatni kanclerz wielki koronny Rzeczpospolitej Szlacheckiej Jacek „Hiacynt” Małachowski ufundował wymurowany z kamienia, klasycystyczny kościół konsekrowany 8 marca 1803 r. przez biskupa sufragana lubelskiego Jana Kantego Lenczowskiego. Świątynia przeszła kompleksowe remonty w 1912, 1940 i 1970 r. Parafia ma zachowane akta od 1657 r., dzięki czemu znamy nazwiska jej proboszczów, począwszy od księdza Mateusza Gruszczyńskiego z drewnianego kościółka, przez ks. Szymona Jaklewicza, za którego czasów wzniesiono murowany kościół, aż po obecnego proboszcza parafii w Ruszkowie w dekanacie Szewna księdza Ryszarda Reja. Msze święta w kościele posiadającym status zabytku trzeciej klasy w niedziele i święta są odprawiane o 9.00 i 11.30, w święta państwowo zniesione o 9.00 i 16.00, zaś w dni powszednie o 16.00 (zimą) lub o 18.00 (w pozostałe pory roku).


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *