Split payment


Split payment czyli tzw. mechanizm podzielonej płatności to nic innego jak kolejne narzędzie służące uszczelnieniu podatku od towarów i usług. To właśnie VAT w opinii ustawodawców jest najważniejszym źródłem dochodów budżetu państwa, co budzi konieczność poprawy ściągalności tej daniny.

Zgodnie z wyliczeniami przygotowywanymi na zlecenie Komisji Europejskiej luka w podatku VAT, wynosi około 10 mld euro. Ponad połowa tej kwoty to wynik uchylania się od opodatkowania i działalności szarej strefy. Mając na uwadze skalę wyłudzeń VAT ustawodawcy podejmują kolejny krok walki z szarą strefą.

Ustawa wejdzie w życie od 01 stycznia 2018 roku i od tej daty każdy podatnik będzie musiał posiadać obowiązkowy rachunek VAT prowadzony nieodpłatnie przez bank, w którym posiada konto rozliczeniowe.

Mechanizm podzielonej płatności ma położyć kres nadużyciom podatkowym. Zgodnie z art. 108a noweli, podatnicy, którzy otrzymali fakturę z wykazaną kwotą podatku, zarówno przed dokonaniem dostawy towarów lub wykonaniem usługi, jak i przy dokonywaniu płatności za nabyte dobra, mogą zastosować mechanizm podzielonej płatności. Wówczas płatność za nabyty towar lub usługę jest dokonywana w taki sposób, że zapłata odpowiadająca wartości sprzedaży netto jest odprowadzana na rachunek bankowy dostawcy. Pozostała zapłata z kolei odpowiadająca kwocie podatku VAT trafiałaby na specjalne kontro dostawcy – rachunek VAT. Takie rozwiązanie ma uniemożliwić dostawcy wyłudzenie podatku. Pośrednik nie otrzyma całej kwoty brutto i ma ograniczone możliwości dysponowania otrzymanymi środkami. Jak tłumaczą ustawodawcy nie będzie on mógł szybko „zniknąć”, zatrzymując kwotę podatku należną fiskusowi dla siebie.

Magdalena Kowalska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *