Wysocki i Polska

“Czapkę zdejmuję i w pas się kłaniam,
Dumnej Warszawie, pięknej Warszawie “

Choć minęło wiele lat od śmierci Wysockiego, jego postać znana jest w Polsce do dziś, o czym świadczy chociażby artykuł Jakuba Sadowskiego w rosyjskojęzycznym magazynie “Nowa Polska”, pt. “Wysocki – postać polskiej myśli o Rosji?”. Tłumaczenia jego wierszy publikowane były już połowie lat 70-tych, a ostatni za jego życia artykuł opublikowany był w magazynie “Teatr”.
W maju 1988 roku w krakowskim teatrze Bagatela odbyła się premiera przedstawienia bazującego na jego utworach. Artyści teatru Ateneum śpiewali pieśni Wysockiego po polsku, zachowując w pełni jego melodie, co jest godne podziwu, gdyż tego typu przekład jest niezwykle trudny.
Aneta Łastik, znana wykonawczyni utworów Bułata Okudżawy w albumie “Pieśni rosyjskie” (Polskie Nagrania, 2011), nagranym z udziałem pianisty i akordeonisty Andrzeja Jagodzińskiego, zaśpiewała po rosyjsku pieśni “Oo Nie Wrócił Ze Zwiadu” i “W Nasz Mały Krąg”. Wydawca i wokalista Dominik Księski poświęcił jeden ze swoich albumów («Pojedziemy», IDK, 2005) utworom rosyjskich bardów, gdzie Wysocki znalazł się w dość nietypowym towarzystwie Jurija Wizbora i Jurija Kukina.
W “Dzienniku Podróżnym” Wysockiego z 1973 roku, składającego się z trzynastu wierszy I piesni, pojawiają się pierwsze znaczące wzmianki dotyczące Polski w utworach “Ech, te drogi wąskie” i “Ucieczka Lasu”.

“Ucieczka Lasu”

Koniec lasu, zmiana widoków,
coraz więcej domów i bloków,
cień za cieniem wystrzela z boku,
przeskakuję miękko samochód.

Autostrada i miasto w tle:
Pany, zdrawstwujtie! Pani, zdrawstwujtie!
I ci, którzy życzą nam źle
wszyscy zdrawstwujtie, wszyscy zdrawstwujtie?

Chyląc głowę w pokłonie, jadę
przez Warszawę, polską Warszawę.
Czuję, wierzę i śnię na jawie,
że w Warszawie jestem, w Warszawie…

Oto ona odbudowana,
i ta sama, i nie ta sama,
przez szaleńców z ziemią zrównana,
niezrównana, nieporównana!

Inne kraje i obyczaje
strzałki, ronda, światła, tramwaje
przed staruszką pokornie staję,
chcę zapytać, jak jechać dalej.

Dukam polskie zdanie pytanie,
a staruszka: „Prosto, kochani!”.
Potem drepcząc przez skrzyżowanie
powtórzyła: „Prosto, kochani!”.

Pańskiej, hardej Rzeczpospolitej,
Polsce twardej i Polsce sprytnej,
od zachodu i wschodu bitej,
lecz zadziornej i niespożytej

i Warszawie, bliskiej od dawna,
tak skrzywdzonej podczas Powstania,
legendarnej, pięknej jak panna
do swidanja wam, do swidanja!

W maju 1980 roku Wysocki ponownie odwiedził Polskę, zaproszony oficjalnie, kiedy moskiewski Teatr na Tagance brał udział w spotkaniach międzynarodowych.
Wysocki był cieple nastawiony do Polski. W 1970 roku, wypełniając podaną mu przez kolegę – aktora ankietę, na pytanie o lubianych przez niego krajach odpowiedział : Rosja, Polska , Francja.

Wysocki spotykał się w Polsce z wieloma przedstawicielami świata kultury, między innymi z Andrzejem Wajdą czy Jerzym Hoffmanem. Na jednym z jego koncertów obecny był też młody Jacek Kaczmarski, który po zetknięciu z nim zaczął komponować wiersze i muzykę, z dumą nazywając Wysockiego swoim mentorem.
Po kilku latach od tego spotkania, wykonując utwór “Obława”, zainspirowany piesnią Wysockiego “Polowanie na Wilki”, wygrał na festiwalu piosenki studenckiej w Opolu. W listopadzie 1980 roku, trzy miesiące po śmierci rosyjskiego artysty, Kaczmarski napisał znakomity utwór o oskarżycielskim wobec systemu komunistycznego tonie : “Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego”. Przyczyniło się to niejako do emigracji Kaczmarskiego w 1981 roku.

Natomiast znany aktor, Daniel Olbrychski swoje wrażenia o rosyjskim artyście zawarł w książce „ Wspominki o Włodzimierzu Wysockim”, przetłumaczonej na język rosyjski.
Spośród licznych albumów z twórczością Wysockiego, wydanych w Polsce, znaczący jest zestaw czterech płyt pt. „Vladimir Vysotsky. Collected Songs”, zawierający około sto utworów w wykonaniu autorskim. Należy też wspomnieć o płycie „Złote Przeboje”, z 38 utworami śpiewanymi przez Wysockiego. Dwupłytowy album „Wysocki w Paryżu” wydany 25 lat po śmierci artysty, zawiera wszystkie pieśni, które wyszły we Francji w fromacie winylowym. Aktor dramatyczny Marian Opania włączył do swojej płyty „Cukierki dla panienki mam” (2001) trzy utwory Wysockiego: „Moskwa – Odessa”, „Tatuaż” i „Po mnie narzeczona…” w tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego. W tejże serii płytowej utwory Wysockiego nagrali Piotr Fronczewski i Gustaw Lutkiewicz.

Poza wspomnianymi dwoma poematami z cyklu „Dziennik Podróżny”, do najbardziej „polskiego” tworu Wysockiego zaliczyć można scenariusz filmu „Wiedeńskie Wakacje”, współautorem którego był Eduard Wołodarski.
Scenariusz był napisany w przeciągu kilku dni, a bazował na opowieściach, którymi podzielił się z Wysockim były wojskowy. Wzbogacona autorską fantazją historia dotyczy ucieczki czterech oficerów (Rosjanina, Polaka, Francuza, i – w późniejszej wersji scenariusza- Gruzina) z obozu faszystowskiego. Główne role mieli zagrać Wysocki, Olbrychski, Gerard Depardieu (który zadeklarował że jest w stanie zrobić nawet za darmo) i Wachtang Kikabidze. Jednak z powodu tematyki scenariusza, mówiącej między innymi o działaniach Armii Czerwonej w Polsce podczas wojny, filmu nie nakręcono. Ekranizację zapowiedział jednak w czerwcu Fiodor Bondarczuk, rosyjski reżyser filmów „9 kompania” i „Stalingrad”. Nie znana jest jeszcze obsada filmu, a datę premiery wyznaczono na koniec 2018 lub początek 2019 roku.

Olga Litwinenko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *