Psychosaloon

Witam,
Jestem pracownikiem etatowym, matką, żoną, gospodynią domową. Od kilku miesięcy mam wrażenie, że obowiązki mnie przytłaczają, mam poczucie, że jestem jak robot do zadań specjalnych, ciągle w biegu. Mam poczucie, że na żadnym polu nie sprawdzam się, szczególnie brakuje mi czasu dla moich dzieci. Mam wrażenie jakby doba była krótsza, a tempo życia z roku na rok bardzo przyspieszało. Czy da się to jakoś zatrzymać? Mieć satysfakcję z życia, po prostu cieszyć się nim!
Ewa, 43 lata.

Pani Ewo,
Jak zwolnić, gdy przyzwyczailiśmy się do życia w zadaniowym pędzie? Czasami naszym żywiołem jest wielozadaniowość i intensywna praca. Minuta, w której nic nie robimy wydaje się stracona. Czasami jednak przychodzi moment, że organizm odmawia posłuszeństwa i musimy przyjąć do wiadomości, że nie da się pędzić bez wytchnienia w nieskończoność. Im aktywniej żyjemy, im więcej mamy zadań do wykonania, im ambitniejsze stawiamy sobie cele, tym bardziej potrzebujemy chwili zwolnienia i regeneracji. Dobrze by było, żeby Pani znalazła dla siebie jakiś rodzaj spowolnienia. Może codzienna, rodzinna kolacja, krótki spacer po parku, rower, gotowanie, zabawa z kotem, zwolnić można na różne sposoby. Należy pamiętać, że chronicznie zabiegani częściej popełniają błędy, bo ich umysł przyzwyczaja się do myślenia, że zbyt długie analizowanie problemu to strata czasu. Jeżeli to nie przyniesie rezultatu warto pomyśleć o konsultacji z terapeutą.

Monika Gałązkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *