Jak zostać biegaczem?

Szanowni Czytelnicy,
Na Państwa prośbę rozpoczynamy cykl sportowy, który będzie uwzględniał zarówno pasje związane ze sportem, tematy około sportowe a także wywiady ze sportowcami.
Zapraszamy do lektury. Mamy nadzieję , że sprostamy Państwa oczekiwaniom.
Jeśli ktoś z Państwa ma jakiś pomysł lub zna osoby, które Warko przedstawić innym zapraszamy do współpracy redakcja.akson@gmail.com lub www.miesiecznikakson.eu

 Jak zostać biegaczem?

W ostatnich latach w naszym kraju obserwuje się wielki boom na bieganie. Poruszający się miejskimi ścieżkami truchtem ubrani w obcisłe leginsy mężczyzni nie budzą już drwiącego uśmiechu, czy choćby zdziwienia. Wydaje się, że wszechobecni biegacze wrośli w otaczającą nas rzeczywistość, stając się jej naturalną i integralną częścią.

W Ostrowcu Św. moda na bieganie rozpoczęła się w 2013 roku, kiedy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zapoczątkował szeroko zakrojoną akcję „Ostrowiec Biega”. To właśnie wtedy miejscowy MOSiR dołączył do programu „Biegam Bo Lubię”, proponując ostrowczanom regularne, cotygodniowe treningi pod okiem doświadczonych trenerów. W maju tego samego roku odbyły się Biegowa Majówka i Bieg Wiosny zorganizowany podczas kolejnej edycji ogólnopolskiej akcji „Polska Biega”. Jesienią natomiast narodził się pomysł zorganizowania cyklu biegów pod nazwą MosirGutwinRun. Na starcie pierwszego biegu, który odbył się 1 września 2013 roku, stanęło 49 osób, w tym 21 z Ostrowca Św. Impreza przyjęła się i z roku na rok przyciąga coraz większą rzeszę sympatyków biegania. Podobny rozkwit można zaobserwować przy okazji organizowanych rokrocznie Ostrowieckich Biegów Niepodległości, które z niewielkiej, kameralnej imprezy organizowanej wśród parkowych alejek, zamieniła się w robiony z dużym rozmachem uliczny bieg, wzorowany na największych tego typu imprezach w całym kraju.

– Na naszym lokalnym biegowym podwórku dzieje się bardzo dobrze. Widać to też na przykładzie zawodów odbywających się na  ostrowieckim Gutwinie. Kiedyś , w pierwszych edycjach, startowało 40 osób. Teraz w dwóch biegach jednego dnia po ponad 100 osób – ocenia najmocniejszy obecnie biegacz w powiecie ostrowieckim, Sylwester Lepiarz. – Myślę, że popularności bieganiu przysporzyły się nasze gwiazdy. Mamy w kraju doskonałych biegaczy na 800, 1500, czy 5000 metrów, wyśmienitych maratończyków. Każdy chce ich naśladować. I tak jak dzieciaki na boiskach naśladują Roberta Lewandowskiego, takja chciałbym być tak mocny jak Henryk Szost– dodaje triumfator ubiegłorocznej edycji Ostrowieckich Biegów Niepodległości.

Powstałe w listopadzie 2017 roku Ostrowieckie Stowarzyszenie Biegaczy „OstroBiec” spowodowało, że spirala popularności biegania nakręca się coraz bardziej. Powstały nowe imprezy, z Ostrowieckim Półmaratonem Leśnym na czele. Biegacze zaczęli się przede wszystkim coraz mocniej integrować w swoim środowisku, organizować biegowe życie w mieście.Przestali wyłącznie brać, a zaczęli coraz więcej od siebie dawać. Przykładami są imprezy, czy zajęcia biegowe dla początkujących. Nie są grupą hermetyczną, wprost przeciwnie – otwierają się na nowe osoby. A jak do nich dołączyć? Przede wszystkim należy zacząć biegać!

Jak zostać biegaczem?

Panuje powszechna opinia, że bieganie jest najprostszą i najbardziej dostępną aktywnością ruchową. I faktycznie wystarczy założyć wygodne buty i ruszyć się z miejsca. Najważniejsze jednak jest, by biegać z głową. Jeśli przez ostatnie lata jedyną aktywnością jaka nam się przytrafiała był spacer… do i z samochodu, to trudno wymagać od siebie, by z dnia na dzień zostać maratończykiem. Trzeba mierzyć siły na zamiary i uzbroić się w cierpliwość. Wyniki przyjdą z czasem. Jeśli siedzący tryb życia, poparty dodatkowo innymi zgubnymi nawykami (niezdrowa dieta, używki), spowodowały, że nasza sylwetka jest daleka od idealnej, należy rozpocząć od marszobiegów lub marszów, które pomogą zrzucić kilka zbędnych kilogramów i zbudować podstawy kondycyjne. Ważne, by robić to regularnie, czyli 2-3 razy w tygodniu. Z czasem odcinki marszowe zamieniamy na biegowe, aż dochodzimy do formy, która pozwala nam na pokonanie 30-minutowego ciągłego biegu. To jest ten moment, kiedy możemy nazwać się biegaczem! I tu znów powinna przypomnieć nam się maksyma, która przyświecała nam na samym początku…biegaj z głową! W tej chwili równie ważnym co systematyczność jest bowiem, by na fali endorfin i euforii spowodowanej ciągłymi postępami, nie przesadzić. Należy być świadomym, że w miesiąc z „kanapowca” nie staniemy się  maratończykiem. Dla biegacza równie ważnym jak trening, powinien być odpoczynek, czyli czas, w którym nasze ciało będzie się regenerować między kolejnymi jednostkami treningowymi. W przeciwnym wypadku łatwo wpędzić się w kontuzję. Nieprzyzwyczajone do dużych obciążeń ciało jest bowiem podatne na wszelkie urazy przeciążeniowe. Jednym z „popularniejszych” wśród początkujących jest okryte złą sławą shinsplints, czyli uniemożliwiające aktywność biegową bóle piszczeli.

Rozsądnie jest rozpocząć zatem przygodę z bieganiem pod okiem doświadczonych osób. W Ostrowcu Św. z pomocą idą zarówno MOSiR oraz stowarzyszenie OstroBiec. Na organizowanych w Ośrodku Wypoczynkowym Gutwin zajęciach, można nauczyć się jak w sposób właściwy rozpocząć, przeprowadzić i zakończyć każdy trening. Od wykwalifikowanych instruktorów i trenerów nauczyć się prawidłowej rozgrzewki, efektywnych metod treningu oraz zbawiennego dla każdego biegacza potreningowego rozciągania.

– „Truchcikanie dla początkujących” to zajęcia skierowane do osób, które chcą rozpocząć przygodę z bieganiem. Jeśli więc twoje postanowienie brzmi „zacznę biegać”, to zapraszamy do Ośrodka Wypoczynkowego Gutwin w czwartek o godzinie 19. Zbiórka na parkingu, czekamy – zachęca do udziału w zajęciach organizowanych przez stowarzyszenie OstroBiec jego prezes Anna Bober.

W marcu ruszy natomiast kolejny sezon zajęć „Biegam Bo Lubię”. Prowadzone w Ostrowcu Św. przez MOSiR zajęcia potrwają do późnej jesieni (połowa listopada) i odbywać się będą trzy razy w tygodniu, we wtorki, czwartki i niedziele. Co ważne, podobnie jak w przypadku zajęć proponowanych przez OstroBiec, udział w nich jest całkowicie bezpłatny.

Jak przygotować się do biegowej aktywności?

A starcie przygody z bieganiem nie musimy wcale wydawać fortuny. Na dobrą sprawę potrzebne nam są przede wszystkim odpowiednie buty. Jeśli mamy nadwagę warto wybrać te z dobrą amortyzacją. Ich koszt nie powinien przekroczyć 300-350zł. Na bardziej wyrafinowane modele, z górnej póki cenowej, można zaczekać do momentu, kiedy na dobre wciągniemy się w bieganie. Z tych tańszych, nawet jeśli nasza nowa pasja dość szybko zamieni się w „słomiany zapał”, zawsze możemy korzystać na co dzień do chodzenia. Na pewno je polubimy, bo buty do biegania są i ładne, i wygodne, i trwałe! W zależności od pory roku przyda nam się też odpowiedni ubiór. Ten dla biegacza powinien dobrze odprowadzać wilgoć (pot), a także „oddychać” (przepuszczać powietrze). Latem wystarczy koszulka i spodenki. Wiosną i jesienią przydatne będą leginsy z długimi nogawkami i wiatrówka, a zimą na pewno sprawdzi się termicza bielizna, odpowiednia czapka i rękawiczki. Pośpiech w kompletowaniu całej garderoby nie jest wskazany, na wypadek… gdyby miłość do biegania przeszła nam wraz z pierwszymi chłodniejszymi dniami.

Jest jeszcze jedna praktyczna zasada, którą kierować powinniśmysię już nie tyle przy wyborze ubrania w sklepie, co przy jego dobieraniu na konkretny trening. W chłodniejsze dni nie ubierajmy się tak jak na zwykły spacer. Załóżmy na siebie tyle, by przed rozpoczęciem biegu było nam nieco zimno. Po kilkunastu minutachrozgrzane ciało wyrówna temperaturę i poczujemy się komfortowo.

Nie powinniśmy też śpieszyć się z kupnem drogiego zegarka, których ceny wahają od kilkuset do kilku tysięcy złotych, w zależności od marki i stopnia zaawansowania. Na początek do monitorowania aktywności wystarczy nam nasz smartfon z systemem nawigacji satelitarnej (GPS) oraz zainstalowaną jedną z wielu dostępnych darmowych aplikacji(najpopularniejsza to Endomondo).

(jas)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *