Szczepcio i Tońcio, czyli najsłynniejszy, przedwojenny, kabaretowy duet.

Czy dziś jeszcze trwa pamięć o tych dwóch lwowskich batiarach? Nie da się jednomyślnie określić kim byli, ponieważ mieli coś z włóczęgów, zawadiaków, uliczników i rzezimieszków. Ale po kolei… Szczepcio, czyli Kazimierz Wajda, urodził się 3 grudnia we Lwowie. Naukę zaczynał w szkole realnej przy ul. Szumlańskiej we Lwowie. Następnie studiował na Politechnice Lwowskiej, a w międzyczasie zdał eksternistyczny egzamin aktorski. Jego najważniejszą pracą było bycie spikerem w Radiu Lwów, a w maju 1938 został mianowany referentem aktualności. Początkowo występował w skeczach Wiktora Budzyńskiego, po czasie tworzył swoje autorskie teksty. Po poznaniu Tońka współtworzył audycję „Wesoła Lwowska Fala”, która przed wojną co tydzień o dziewiątej wieczorem w niedzielę gromadziła przy odbiornikach najpierw tysiące, (a po zyskaniu popularności) miliony stałych odbiorców. Dzięki jego ówczesnej pracy jako spikera, „Wesoła Lwowska Fala” szybko zmieniła się w najpopularniejszą audycją radiową w przedwojennej Polsce i jedną z najpopularniejszych w całej historii Polskiego Radia.
Tońko, czyli Henryk Vogelfänger urodził się w 4 października 1904 we Lwowie. Kształcił się w VI Państwowym Gimnazjum im. Stanisława Staszica we Lwowie, następnie studiował prawo, na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, gdzie otrzymał stopień doktora praw, po czym zdał egzamin adwokacki i w 1935 roku otworzył swoją własną kancelarię we Lwowie. Henryk Vogelfänger wywodził się z dzielnicy Łyczaków, w której najłatwiej dało się odczuć prawdziwy klimat Lwowa. Doskonale znał mentalność, a także poczucie humoru tamtejszych mieszkańców, dzięki czemu szybko opanował gwarę zwaną bałakiem, a także język batiarski. Był to „język i humor pochodzący z ulicy” a także knajp, choć nigdy w wulgarnym sensie. Wykorzystywany był jako podstawa do dialogów Szczepka i Tońka. Jak to z najlepszymi historiami bywa , również ten duet powstał przez przypadek. Ze wspomnień Henryka możemy się dowiedzieć, że początek ich znajomości z Kazimierzem zaczął się od spontanicznego wystąpienia w jednej z knajp przy ul. Krupiarskiej, w której Henryk namówiony przez swojego kolegę miał zabawić publiczność wymyślonym przez siebie monologiem, do którego jednak potrzebował statysty. Pierwszy w oczy rzucił mu się spiker, którym był Kazimierz. Szybko okazało się, że łączy ich podobne poczucie humoru i chęć rozbawiania nim innych a także chęć zabłyśnięcia na scenie. Razem stworzyli odmienne charakterami postacie, podobne do ówczesnego wzoru Flipa i Flapa. Oprócz prowadzenia audycji radiowej, wystąpili również w filmach „Będzie lepiej” (1936) i „Włóczęgi” (1939). Niestety wojna przerwała ich działalność. Razem zdołali uciec do Włoch, a następnie do Francji. Podczas emigracji byli członkami zespołu aktorskiego „Polish Soldier’s Revue by Lwowska Fala”. Byli także żołnierzami 1 Dywizji Pancernej generała Maczka, za co zostali odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski ( za całokształt wieloletniej pracy artystycznej w zespole „Lwowska Fala”) oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi. Po wojnie ich drogi się rozeszły. Tońko przebywał na emigracji w Wielkiej Brytanii, gdzie studiował prawo administracyjne, a także był nauczycielem łaciny i prawa konstytucyjnego. W 1988 wrócił do Polski i osiedlił się w domu kombatanta pod Warszawą. W tym samym roku powstał upamiętniający film dokumentalny pt. „Tońko, czyli legenda o ostatnim baciarze”. Zmarł 6 października 1990 w Warszawie. Natomiast Szczepcio po wojnie wrócił do Polski i pracował w redakcji rozrywki Polskiego Radia. Zmarł na zawał serca 8 maja 1955 w Warszawie. Przed śmiercią żaden z nich nie zdołał już odwiedzić Lwowa.

Olga Kaszuba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *