Burmistrz Miasta i Gminy Wąchocka – Jarosław Samela

– Dzień dobry, Panie Burmistrzu. Dziękujemy, że zgodził się Pan udzielić z nami wywiadu.

W rubryce Aksona „Burmistrzowie i Prezydenci województwa świętokrzyskiego” staramy się opowiadać nie tylko o działalności zawodowej, ale także dzielimy się z czytelnikami odrobiną sekretów z życia prywatnego kierowników gmin i miast. Przygotowując się do naszego spotkania, szukałam informacji na Pana temat i nie znalazłam żadnych informacji o Panu, jako osobie prywatnej. Czy to taka zasada?

– Dzień dobry. Nie jest to zasadą, raczej ochroną swojej prywatności. Jako osoba publiczna, urzędnik w sprawach zawodowych nie mam nic do ukrycia.

– Jakie wydarzenie w 2019 roku było dla Pana najważniejsze?

– W skali Gminy zrealizowana wymiana oświetlenia ulicznego na energooszczędne z inteligentnym sterowaniem. Wykonanie tej inwestycji umożliwiło nam wydłużenie czasu świecenia i zarazem zmniejszenie kosztów ponoszonych na energię mimo drastycznej podwyżki jej ceny. W skali globalnej wybuch pandemii Coronawirusa w Chinach.

– Gdy mówimy o Wąchocku od razu kojarzymy to miejsce z dowcipami o Sołtysie lub z Opactwem Cysterskim. A Pan jako burmistrz i mieszkaniec Wąchocku chciałby to zmienić?

– Nie odchodzimy od dowcipu, ale nie chcemy, by był na pierwszym planie. Wiem, że Wąchock kojarzy się kawałami o sołtysie i nie uciekniemy od tego. My się tego nie wstydzimy, czego dowodem są kawały umieszczone na płytach w alei humoru. Kawały o sołtysie to tło tego miasta, taki miejscowy folklor. Kościół i klasztor cysterski w Wąchockiu to z kolei jest jednym z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych przykładów architektury romańskiej Polsce. Fundatorem opactwa był w 1179 roku biskup krakowski Gedeon (Gedko). Budowniczym opactwa był Simon, z pochodzenia Włoch. W marcu 2017 „Wąchock–zespół opactwa „cystersów” został uznany za pomnik historii. Wąchock to nie tylko Opactwo Cystersów i dowcipy o sołtysie, to także mnóstwo wydarzeń cyklicznych takich jak Międzynarodowy Festiwal Muzyka w Opactwie „Bach u Cystersów” „Fiesta Balonowa”, Rydno, czyli oko w oko z archeologią, spotkanie z „Legendą STAR-a”, Zjazd i Turniej Sołtysów, Poland Bike Maraton, Super Rally, Bike Jam, obchody uroczystości patriotycznych i szereg innych. To infrastruktura sportowa przygotowana z myślą o wszystkich, którzy aktywnie chcą spędzić tu czas: park rekreacyjno–sportowy, gdzie znajduje się wiele atrakcji, a będą pojawiać się nowe. To muzyka i sztuka, nie tylko ludowa. To ścieżki rowerowe i trasy do amatorów nordic walking. To także ciekawa historia i zabytki. Każdy znajdzie tu dla siebie coś odpowiedniego. Chciałbym, aby nasza gmina i miasto Wąchock kojarzyło się dobrze, Mieszkańcy byli dumni, a Turyści wracali.

– Wybrano Pana burmistrzem już po raz czwarty, jest to duży sukces. Czy może Pan stwierdzić, że teraz jest łatwiej czy wręcz odwrotnie?

– Z jednej strony łatwiej bo mam już spore doświadczenie, z drugiej trudniej ze względu niekoniecznie korzystnie zmieniającą się rzeczywistość. Każda kadencja to nowe wyzwania, którym zawsze chcę sprostać. Udaje mi się to w większości, co mnie niezmiernie cieszy. Bycie burmistrzem to przywilej, dzięki któremu mogę służyć lokalnej społeczności najlepiej jak tylko potrafię.

– Który ze zrealizowanych projektów w trakcie trwania Pana kadencji uważa Pan za najbardziej udany?

– Wszystkie projekty są niezmiernie ważne, a zrealizowanie każdego z nich mnie ogromnie cieszy. Każdy z osobna jest odrębnym projektem, który staramy się dopracować w 100 %. Jednak dwa najważniejsze projekty to projekt skanalizowania Miasta i Gminy, który zapoczątkowany przez moich poprzedników w drugiej połowie lat 90-tych udało się parę lat temu praktycznie ukończyć. Natomiast drugi projekt to rewitalizacja Wąchocka, która zmieniła oblicze naszego miasteczka i dała nowy impuls rozwojowy dla gminy.

– Historia Wąchocka jest piękną lekcją patriotyzmu [powstanie styczniowe-Marian Langiewicz,partyzantka z II wojny światowej – major Ponury [Piwnik}. Jak mógłby Pan zainteresować młodych ludzi tym tematem?

– Młodzież niestety nie bardzo interesuje się historią, ale z wiekiem coraz bardziej zaczynają się interesować tym skąd są i jakie są ich korzenie. Przypominają o tym pomniki, tablice i miejsca upamiętniające ich zasługi. Cykliczne spotkania na Wykusie, patriotyczne obchody wybuchu powstania styczniowego, utworzenia podziemnego państwa podziemnego są jedną z metod zachęcenia ludzi młodych do spotkań z historią i zgłębiania wiedzy o niej.

– Patrząc na wykres demograficzny Wąchocka, widać, ze najwięcej jest ludzi młodych [24-34]. Jak Panu udaje się ich tu zatrzymać?

– Słucham ludzi  i staram się spełniać ich oczekiwania, przez co Miasto i Gmina Wąchock staje się coraz bardziej atrakcyjna. Położenie gminy sprzyja Mieszkańcom i ludności napływowej. Urocze i zaciszne miejsca w niewielkiej odległości od miast, gdzie ludzie pracują, jest idealnym rozwiązaniem dla każdego. Szkoły, przedszkola, miejsca rekreacyjne zachęcają. A co najważniejsze jest podstawowa infrastruktura techniczna  tj. prąd, gaz, wodociągi, kanalizacja, drogi, telekomunikacja.

– Turysta przyjeżdżając w Świętokrzyskie zwiedza przede wszystkim Święty Krzyż Bałtów, Krzemionki, Sandomierz. Jak i czym może Pan zachęcić turystów do zwiedzenia Wąchocka?

– Każdy miłośnik zwiedzania będzie zadowolony odwiedzając Wąchock. W całym mieście jest kilkanaście budynków z XIX wieku. Są to mieszczańskie domy z przejezdnymi sieniami, które były charakterystyczne dla tej części regionu. Na rynku znajduje się pomnik przywódcy legendarnego zgrupowania AK – pułkownika Jana Piwnika „Ponurego”. Tereny przez Opactwem Cystersów zostały zrewitalizowane w 2014 r., dzięki czemu zwiedzanie tych okolic jest o wiele przyjemniejsze. Opactwo to późnoromański kościół i barokowa bryła klasztoru. Stało się ono miejscem upamiętniającym walki i dowódców oddziałów partyzanckich z okresu II wojny światowej, a także losy Polaków zwłaszcza po utworzeniu tam Muzeum z ekspozycją zbiorów ks. Ślusarczyka. W Wąchocku znajduje się „Aleja Humoru” ze słynnym pomnikiem sołtysa, ruiny pałacu Schoenberga, kaplica św. Rocha, do której możemy dostać się ścieżką przez las. Wykus, polana Langiewicza, pomniki, kirkut to jedne z wielu atrakcji, które zadowolą każdego Turystę.

– Rząd oszczędza na finansowaniu samorządów. okrojony budżet, wzrost opłat i coraz większę inflacją. Jak Pan sobie daje radę?

– To prawda. Coraz częściej koszt obowiązkowych zadań zleconych przewyższa wartość przekazanej subwencji lub dotacji. Pojawia się wiele drobnych ale czasochłonnych obowiązków na linii samorząd-rząd. Rządzący najchętniej sprowadziliby samorząd do roli najniższego szczebla administracji rządowej. Jestem jednak kreatywny i otwarty na współpracę. Mam wiele pomysłów, w których realizacji pomaga mi sztab wykwalifikowanych i zaufanych  ludzi. Każdą publiczną złotówkę oglądamy dwa razy, jednak wiadomo, że nie na wszystko wystarczy, więc umiejętność i ciężar wyboru są również naszą siłą.

– Wąchock „stawia” na kulturę. Niedługo będzie obchodzony Dzień Sołtysa, Dom Kultury ma bogaty program imprez. Czy mógłby nam Pan przybliżyć działalność Towarzystwa Przyjaciół Wąchocka, Komitetu Serwitutowego, czy Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy Górników?

– Stowarzyszenia są siłą naszej gminy. Kiedy rozpoczynałem urzędowanie praktycznie nie działały. Dzisiaj jest ich ponad dwadzieścia i prawie każde z nich sięga po środki z programu współpracy z organizacjami pozarządowymi lub po zewnętrzne dotacje. TPW jest najstarszym gminnym stowarzyszeniem i dobrym przykładem aktywnej współpracy. Komitet Serwitutowy jest autonomicznym ciałem zarządzającym serwitutami, które mieszkańcom Wąchocka nadał w 1454r Kazimierz Jagiellończyk. Generalnie przyjmuję zasadę, że wspieram organizacje pozarządowe, nie przeszkadzam ale i nie staram się zarządzać ich działalnością.

– Które z obecnych problemów Miasta i Gminy Wąchocka wymagają pilnych rozwiązań?

– Inwestycja, która od dawna jest mi bliska sercu, czyli obwodnica Wąchocka to sprawa jedna z ważniejszych dla naszej gminy. Mam nadzieję, że wreszcie zostanie zrealizowana. Nowa droga zmieni geografię gminy, będzie to nowe zadanie, nowa inspiracja do działania.

– Z jaką prośbą Pan Burmistrz chciałby zwrócić się do mieszkańców Wąchocka?

– Żeby pamiętali, że urzędnicy to też ludzie, że jesteśmy dla nich. Nad każdym zgłoszeniem i sprawą pracujemy najskuteczniej jak tylko potrafimy. Żeby to, co powstaje i powstanie w przyszłości jest dla nich, dbajmy wspólnie o nasze dobra.  W dobie pandemii Coronawirusa dbajmy o siebie wzajemnie i jeżeli jest to możliwe pozostańmy w domach.

– Ma Pan wyjątkową okazję złożyć życzenia czytelnikom Aksona z nadchodzących Świąt Wielkanocnych.

– Czytelnikom Aksona, a także mieli z okazji Świąt Wielkiej Nocy, symbolu odradzającego się życia życzę radości z każdego nowego dnia, optymizmu i siły w pokonywaniu trudności oraz wiary w lepsze jutro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *