Już wkrótce święta wielkanocne! To jedno z najważniejszych świąt dla wszystkich chrześcijan. Ale nawet niezbyt religijni ludzie, zgodnie z tradycjami, nie pozostawiają tego dnia bez uwagi. Wszyscy są starannie przygotowani na Wielkanoc: ktoś dotrzymuje wielkiego postu, ktoś stara się być bardziej wrażliwy na potrzeby innych, ktoś częściej chodzi do kościoła. A przed świętem wszyscy kupujemy smakołyki, pieczemy babkę, wkładamy do wiklinowego kosza baranka z zatkniętą chorągiewką, chleb, jaja – malowanki, pisanki albo kraszanki, sól, wędlinę, chrzan oraz ciasto (np. mazurek, babkę, sernik albo paschę). I coś radosnego śpiewa w naszych duszach w te święta.

Ta tradycja – obchodzenie Wielkanocy – jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Mamy uczą córki pieczenia babek, malowania jajek, przestrzegania tradycji. Synowie przyjmują od ojców wiarę w cud, pomagają im przygotować się na święta. Ale niewielu potrafi odpowiedzieć na proste pytania, takie jak „Dlaczego malują jajka? Skąd się wziął Zajączek i Baranek Wielkanocny? Po co umieszczać babkę w koszyku wielkanocnym?” itd. Dzisiaj opowiemy więc kilka historii o Wielkanocy i tradycjach jej obchodzenia.

Na początek należy zauważyć, że między teologami a uczonymi istnieje wiele różnic dotyczących korzeni świąt wielkanocnych, ich zwyczajów i symboli. Pierwsi widzą wszędzie boski początek, drudzy uparcie dowodzą, że święta wielkanocne mają przedchrześcijańskie pogańskie korzenie. O tym, kto ma rację i w co wierzyć, decyduje każdy sam, ponieważ nawet w głównej księdze – Biblii – mówi się, że „Według wiary waszej niech wam się stanie!”.

Następnie postaramy się trochę ułatwić zrozumienie, co ze wszystkich symboli Wielkanocy ma początek kościelny i dlaczego święto nazywa się „Wielkanocą” oraz kto określa datę obchodów.

Wielkanoc jest pierwszym i najdawniejszym świętem w Kościele. Obchodzili je Apostołowie w tym samym czasie, kiedy Żydzi obchodzili swoją Paschę, gdyż zmartwychwstanie Jezusa dokonało się w dzień po uroczystości Paschy. Była ona obchodzona przez Izraelitów na pamiątkę wybawienia ich z niewoli egipskiej. W tym samym czasie przypadła śmierć Pana Jezusa i Jego zmartwychwstanie, jako tajemnica naszego odkupienia, wybawienia z niewoli szatana i wprowadzenia nas do ziemi obiecanej, do niebieskiego Ojca. Żydzi obchodzili Paschę dnia 14 nisan, bo tak przykazał im Mojżesz. Przez miesiąc nisan określano miesiąc (30 dni) od nowiu marca do nowiu kwietnia. Jednak ze względu na to, że Pan Jezus zmartwychwstał w niedzielę, chrześcijanie już od wieku II pierwszą niedzielę po pełni wiosennej zaczęli obchodzić jako Wielkanoc. Tak też uchwalił sobór w Nicei w 325 roku, dodając, że za pełnię wiosenną uważa się tę, która wypada po zrównaniu dnia z nocą, czyli po 21 marca. Tak więc Wielkanoc może się wahać pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia i będzie obchodzona w niedzielę następującą po pierwszej wiosennej „pełni Księżyca”, określonej jako czternasty dzień od pierwszego pojawienia się Księżyca po nowiu.

Jeśli z datą jest mniej więcej wyjaśnione, to dlaczego nabożeństwo Wielkanocne zaczyna się w sobotni wieczór, skoro wiadomo, że Chrystus zmartwychwstał w niedzielę? W rzeczywistości, w dawnych czasach u katolików nabożeństwo Wielkanocne też odbywało się w Wielką Sobotę o północy. Ale w czasach stanisławowskich, gdy niebezpiecznie było chodzić nocą po ulicach, uroczystość przeniesiono na bardziej bezpieczną godzinę poranną.

Po nabożeństwie ludzie zaczynają się witać z radosnym okrzykiem „Chrystus zmartwychwstał” i odpowiadają: „Naprawdę zmartwychwstał!” Sama tradycja sięga czasów apostolskich. Pozdrowienie ze słowami „Chrystus zmartwychwstał!” wyraża radość podobną do radości apostołów, którzy dowiedzieli się o zmartwychwstaniu (powrocie do życia) Chrystusa, i jest to oryginalne powitanie w kościele, nawet zgadzają się z tym uczeni opowiadający się za „pogańskimi korzeniami” tradycji wielkanocnej.

Kolejnym z symboli Wielkanocy, który ma tylko boski początek, jest Baranek z chorągiewką – znak Chrystusa Zmartwychwstałego. Na chorągiewce jest umieszczony krzyż oraz napis „Alleluja”, wyrażający radość ze zwycięstwa życia nad śmiercią oraz pokonania grzechu. Symbolika baranka ma głębokie korzenie biblijne: w Starym Testamencie w opisie ucieczki Żydów z Egiptu – gdy Izraelici naznaczyli odrzwia swych domów krwią spożytego baranka – czy w charakterystyce Sługi Jahwe, w Nowym Testamencie, gdy Chrystus zostaje nazwany Barankiem Bożym, a w Wielki Piątek dokonuje odkupienia ludzi za cenę własnej krwi. To także symbol łagodności, niewinności i ofiary. Wierzono, że baranek wielkanocny zapewni domownikom przychylność sił natury i ochroni przed klęskami.

Królik (lub zając) jest również symbolem Wielkanocy, ale w przeciwieństwie do baranka bardzo trudno jest znaleźć potwierdzenie jego związku z zmartwychwstaniem Chrystusa. Jest tylko jedna legenda, która mówi, że króliki śpią z otwartymi oczami i dlatego jako pierwsze mogły zobaczyć zmartwychwstanie Chrystusa. Oczywiście w takie wyjaśnienie trudno uwierzyć, ale dowody naukowców na temat pogańskiego pochodzenia królika wielkanocnego są już bardziej prawdopodobne.

Dr Grzegorz Odoj, etnolog z Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji UŚ opowiada, że w towarzystwie kur i zajęcy pokazywała się pogańska bogini wiosny Ostara, czasem przedstawiano ją nawet z głową zająca.

Z jakiego powodu królik kojarzy się z Wielkanocą, do końca nie wiadomo. Jak czytamy w portalu odkrywcy.pl, w 1680 r. powstała pierwsza historia o zającu składającym świąteczne jaja, które zostały ukryte w ogrodzie. Bajka pojawiła się w Stanach Zjednoczonych w XVIII wieku, kiedy to niemieccy emigranci zasiedlili Pensylwanię. Wciąż nie wiadomo, skąd wzięła się tradycja przygotowywania gniazda, w którym zając składa jaja.

Wiadomo jednak, że zwyczaj przygotowywania gniazdka, w którym w Wielkanoc zając pozostawi słodycze, przywędrowała do Wielkopolski, podobnie jak na Śląsk i Pomorze, z Niemiec. W wielu wielkopolskich domach dzieci w Wielką Sobotę same przygotowują ze słomy gniazdko, w którym w wielkanocny poranek znajdują pozostawione przez zająca słodycze. Są też regiony, gdzie zamiast gniazdka pozostawia się koszyczki, a także takie, gdzie dzieci same muszą znaleźć w ogrodzie czy na podwórku miejsce, gdzie zając pozostawił dla nich słodkości.

W innych rejonach Polski zajączek pojawia się jedynie na kartkach z życzeniami czy też w postaci czekoladowych figurek, które nawet niektórzy wkładają do koszyczka ze święconką, ale nie przynosi on prezentów.

Kolejnym atrybutem wielkanocnym są kolorowe jajka na twardo! Symbolizują zmartwychwstanie, nowe życie i są obecne w wielu obyczajach. Klasyczne pisanki są pomalowane na czerwono. Skąd wzięła się tradycja ich malowania? I na to pytanie nie można jednoznacznie odpowiedzieć. Ale znowu istnieje religijne i naukowe wyjaśnienie tej tradycji.

Jedna z legend głosi, że święta Maria Magdalena, dowiedziawszy się o Zmartwychwstaniu Jezusa, radośnie pobiegła do domu. Tam dostrzegła, że wszystkie jajka stały się kolorowe. Później, mówiąc apostołom o cudzie, pokazała im też jajka. Wtedy to wykluły się z nich piękne kolorowe ptaki, które od razu poderwały się do lotu, aby na całym świecie głosić Dobrą Nowinę. Inna legenda mówi, że Maria Magdalena odwiedziła cesarza Tyberiusza, aby opowiedzieć o śmierci i zmartwychwstaniu Zbawiciela. Cesarz oczywiście nie uwierzył, zaczął drwić, że ożywienie nieboszczyka jest mniej więcej tak prawdopodobne jak to, że jajko, które Maria Magdalena trzyma w ręce, stanie się czerwone. I tak się stało – jajko zmieniło barwę.

Wersja naukowa sugeruje, że jaja zostały docenione przez Słowian na długo przed przyjęciem chrześcijaństwa. Święta takie jak Czerwone wzgórze, Jarilo Weshniy, Lelnik, Rodonitsa obejmują farbowanie jaj. W ludach słowiańskich jajo było związane ze żyznością ziemi, z wiosennym ożywieniem przyrody. Aby ziemia była żyzna, walcowano po niej malowane jajka.

Z czasem jajka uznano oficjalnie za symbol Zmartwychwstania, a barwienie ich, święcenie i obdarowywanie nimi stało się jednym ze zwyczajów wielkanocnych.

Baba wielkanocna – chlebny symbol Wielkanocy, faktycznie pojawił się znacznie wcześniej niż chrześcijaństwo. Ciekawe, że w Biblii nie ma wzmianki o babie ani związanych z nią rytuałach. Tradycja wypiekania tego pysznego ciasta sięga aż piętnastego wieku. To drożdżowe ciasto zwłaszcza słodzone miodem jest jednym z najstarszych wypieków sporządzanych na terytorium naszego kraju. Zwyczaj ten przywędrował do nas z Litwy i Białorusi, dlatego też początkowo ciasto to wypiekane było w Polsce południowo-wschodniej. Rozprzestrzeniając się powoli po reszcie kraju, dziś jest ulubionym ciastem wielkanocnym większości Polaków. Swoją piękną nazwę „baba wielkanocna“ wzięło stąd, że dobrze upieczona swoim kształtem przypomina kolistą spódnicę, jaką nosiły dawno temu na wsiach starsze kobiety. Była to spódnica węższa u góry, a szeroka u dołu, z fałdami, tak też wygląda upieczona słodka baba wielkanocna, posypana cukrem pudrem albo lukrem czy czekoladą.

Wielkanoc to jedno z największych i najważniejszych świąt dla chrześcijan na całym świecie. Skalę tego święta dokładnie wskazują różnorodne tradycje i symbole związane z tym dniem. Ale najważniejsze w nim jest wiara. Dla chrześcijan Wielkanoc to nie tylko kolorowe jajka i pyszna babka. To wielki dzień, wyjątkowe święto, kiedy podążają za tradycjami i wierzą w cuda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *