Pandemia choroby płuc COVID-19 spowodowana przez koronawirusa SARS-CoV-2 może prowadzić do wzrostu liczby zgonów z powodu gruźlicy, obawiają się eksperci z niemieckiego stowarzyszenia opieki nad pacjentami z trądem i gruźlicą (DAHW). „Nowa choroba stanowi zagrożenie dla pacjentów z gruźlicą, ponieważ miliony z nich nie mają dostępu do podstawowych usług zdrowotnych, a ich organizmy nie są wystarczająco odporne” – powiedzieli w oświadczeniu DAHW.

Całkowicie się z nimi zgadzają eksperci międzynarodowej organizacji medycznej „Lekarze bez granic”/Medecins Sans Frontières (MSF): „Chcemy zwrócić uwagę na sytuację osób chorych na gruźlicę, jako jednej z grup, na którą pandemia może mieć największy wpływ. Szczególna uwaga będzie tu wymagana w celu zapewnienia ciągłego zapobiegania, diagnozowania, leczenia gruźlicy i opieki nad pacjentem na całym świecie.”

Infekcja koronawirusem pokazuje, że osoby o słabej odporności i z chorobami wpływającymi na płuca są w pewnym stopniu bezbronne, mówi Tedros Adhan Gebreyesus, dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Według szacunków WHO co roku 10 milionów ludzi choruje na gruźlicę, w tym milion dzieci, a śmiertelność z powodu gruźlicy jest najwyższa wśród chorób zakaźnych – w 2018 r. około 1,5 miliona osób zmarło na tę chorobę. W Polsce w 2018 r. 5244 osób chorowało na gruźlicę, z czego większość to osoby w wieku 45-64 lat.

Źródło: GUS

Podobnie jak gruźlica nowa infekcja koronawirusem atakuje płuca, a jej objawy – kaszel i gorączka – mogą przypominać gruźlicę. Jest pewne, że osoby z uszkodzeniem płuc, w szczególności pacjenci z gruźlicą lub osoby z osłabionym układem odpornościowym, znacznie ciężej przechodzą zarażenie koronawirusem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *