Nie masz pana nad furmana!

Furman kiedyś to był panisko! Prawdziwego furmana nikt nie śmiał nazwać woźnicą. Sam był sobie szefem. Miał swojego konia i swoją furmankę, dzięki którym zarabiał na życie. Woźnica zaś to dziad. Powoził zaprzęgiem konnym, ale nie swoim. Kiedy woźnica przesiadał się na powóz i wiózł dziedzica z rodziną do kościoła …

Opowieść o Smagorze i jego koniu

Maj to najpiękniejszy miesiąc w roku. Ludzie zakochują się, a przyroda z niezwykłą siłą budzi się do życia. A jednak nawet w tak pięknych okolicznościach wielu z nas ma poważne zmartwienia i problemy, z którymi często trudno sobie poradzić. Wszyscy wiemy, że życie różne figle płata lecz nigdy nie należy …

O koniach, dyliżansach i trąbkach

Czy wiecie o tym, drodzy czytelnicy, że historia polskiej poczty nierozerwalnie związana jest z końmi? Przez wiele stuleci poczta świetnie funkcjonowała przede wszystkim dzięki koniom oraz dzielnym kurierom. W dobie poczty e-mailowej i sms-ów nikt z nas zapewne nie zastanawia się jak dawniej radzono sobie bez internetu i telefonów. Już …

Jak zawisza czarny został najsławniejszym rycerzem

Głównym tematem naszych opowieści zawsze są konie i wszystko co z nimi związane. Dziś chcemy Wam opowiedzieć o najsławniejszym polskim rycerzu, a jak wiadomo całe życie rycerza było nierozerwalnie związane z koniem. Zawisza Czarny -bo o nim właśnie mówimy, urodził się w Garbowie, w pobliżu Sandomierza. Miał dwóch młodszych braci. …

Jak onegdaj na staropolskich kuligach bywało

Dawniej nieodłącznym elementem karnawału były kuligi. Organizowała je zarówno magnateria, szlachta jak i chłopstwo. U najbogatszych rodów hasłem do kuligu było wysyłanie umyślnego przebranego za arlekina do innych siedzib magnackich. Ów wesoły posłaniec wyposażony był w „krzywułę”, czyli drewnianą laskę zakończoną kulą. Ze względu na oną kulę laskę tą nazywano …